RSS
 

Archiwum kategorii ‘wybory’

Zimno

31 Paź

kuna

Brrrr – ale strasznie zimno się zrobiło na dworze. Jesień na całego. Aż strach się bać zimy – bo zapowiadają zimę stulecia. A biorąc pod uwagę to kiepskie lato, które jest już za nami – to nic dobrego człowiek się nie spodziewa. No ale straszą i straszą – że postanowiliśmy z mężem ocieplić poddasze. Niby było to robione – ale w między czasie weszła nam kuna i zrobiła tunele w wełnie mineralnej i wszystko jest do wyrzucenia. Do tego okropnie to śmierdziało, teraz jest już trochę lepiej… Trzeba zrobić wszystko na nowo – a że niestety raz weszła, to można się spodziewać – że jeśli nie zrobimy tego porządnie – to będziemy znowu ja gościć na swoim poddaszu. Tak więc – chąc nie chcąc – musieliśmy zainwestować w nowe ocieplenie. Wybraliśmy materiał, którego kuny nie lubią – piankę poliuretanową. Mąż się trochę w temat wdrożył i postanowiliśmy na płyty (to jest link) Generalnie – po pierwsze dobre właściwości termoizolacyjne, a po drugie – zabezpieczenie przed futrzakami – więc 2 w jednym:)

Remont poddasza już dobiega końca – więc damy radę przed zimą:) Bo gdzieniegdzie już pada śnieg – więc nie ma co zwlekać! No nic – pora zbierać się w to zimno i pojechać na cmentarz. Jutro Wszystkich Świętych – a groby posprzątać trzeba!

 
Możliwość komentowania Zimno została wyłączona

Kategoria: wybory

 

Weekend z mężem

09 Wrz

Każdy z nas – zasługuję na chwilę przerwy od dzieci i ich zabawek. My z mężem przyjęliśmy zasadę – że co roku na rocznicę ślubu wyjeżdżamy tylko we dwoje. To jest nas czas i chwila oddechu od codziennego Mamo i Tato! Każdy czasem potrzebuje odetchnąć od szarej rzeczywistości…

W tym roku zaliczyliśmy Paryż. Było przepięknie – aczkolwiek bardzo drogo. Nie spodziewałam się, że aż tak nas pociągnie po kieszeni. No ale w sumie raz się żyje. Nie żałowaliśmy sobie niczego – szaleliśmy co wieczór na imprezach, w dzień zwiedzaliśmy najważniejsze atrakcje i tak od czwartku do niedzieli. Fantastyczny wyjazd – spełnienie moich marzeń! Zawsze chciałam zobaczyć wieżę Eiffla. To takie moje dziecięce marzenie – które nigdy nie miało sposobności się spełnić… A teraz czuję się wypoczęta i spełniona:)

Mama w takim stanie psychicznym to na pewno o wiele lepsza mama, niż ta – która każda chwilę spędza z dziećmi i jest zirytowana…

 
Możliwość komentowania Weekend z mężem została wyłączona

Kategoria: wybory

 

Zajęcia dodatkowe

12 Sie

językiZastanawialiście się nad kwestią zajęć dodatkowych dla dzieci? Czy warto zabierać dziecku dzieciństwo jak mówią niektórzy? Czy jest to inwestycja na przyszłość czy może jednak spełnianie własnych ambicji?

To zależy. Od rodzica, od dziecka, od sytuacji.

Jeśli dziecko samo się garnie do jakiegoś zajęcia – warto mu pomóc. Jeśli dziecko nie chce – nie róbmy tego na siłę, tylko dla naszego widzi-mi-się. Nie powinniśmy spełniać własnych ambicji kosztem dziecka. Bo to dziecku zrobimy krzywdę i kiedyś ono nam o tym przypomni.

Z drugiej strony – są takie kierunki, które dadzą dziecku wiele możliwości – jak na przykład języki obce. Mi się kiedyś spodobał fiński – słowa takie jak sandwich elementit, uretaanielementti, mineraalivillaelementti, polyuretaanieriste. Kiedy jednak sprawdziłam w necie – http://fasmer.fi/ – okazało się, że to słownictwo techniczne. Ale pomyślałam, że wysłanie dziecka na naukę takiego egzotyka – to była by dobra inwestycja. Tyle, że trudno znaleźć dobrą szkołę językową, która dziecka nie zrazi do nauki.

 
Możliwość komentowania Zajęcia dodatkowe została wyłączona

Kategoria: wybory

 

Ogrodowe szaleństwa

01 Lip

Wiecie co jest najlepsze w posiadaniu ogrodu? To że można dzieciaki wypuścić na dwór i mieć pewność, że bawią sie bezpiecznie. Oczywiście najpierw trzeba wszystko przygotować po swojemu – i mieć zamykaną bramę. Dzięki temu – mamy pewność, że oprócz zdartego kolana – nic naszym dzieciom nie grozi! Ja uwielbiam robić sobie kawkę i i siadać na tarasie.

W tym roku dość późno wyjęliśmy wszystkie zabawki – bo jakoś pogoda nie rozpieszczała. Nadal nie jest najlepiej – bo właściwie na palcach jednej ręki można policzyć dni, kiedy świeciło słońce. A tak ciągle deszcze i deszcze. Mam wrażenie, że wiosna lepiej nas dopieściła – niż tegoroczne lato! Huśtawka wyjęta w marcu była częściej używana w kwietniu i maju – niż cała reszta przez cały czerwiec. Jedynie Boże Ciało w miarę dopisało.

No cóż – będzie trzeba jednak planować wakacje za granicą – żeby mieć pewność, że będzie słońce i dzieciaki uzupełnią witaminkę D!

 
Możliwość komentowania Ogrodowe szaleństwa została wyłączona

Kategoria: wybory

 

Kosmetyki kąpielowe

20 Cze

 

kosmetyki

Przechodziłam chyba wszystko. Najpierw – kiedy byłam w ciąży – kupiłam mydełko dla dzieci, oliwkę, szamponik. Już na pierwszej wizycie położnej dowiedziałam się – że polecają produktu 2 w 1 – czyli płyn do kąpania z szamponem w jednym – do stosowania już od 1 dnia życia (bo oliwka zatyka pory, a mydełko – nawet dla dzieci – wysusza). Zakupiłam. Okazało się po niedługim czasie – że moje dziecko ma bardzo delikatną skórę i każdy detergent źle na nie działa – najlepiej więc używać szarego mydła (Biały Jeleń ma takie mydełko w płynie). Pan alergolog polecił też płyny z apteki z olejami (oilatum itp). Zakupiłam. No i mleczko nawilżające – też uczuliło – wypróbowałam dwa rodzaje – po czym wyczytałam, że im mniej kosmetyków – tym lepiej – więc nie używałam.

W sumie wydałam kupę kasy na płyny, które prawie wcale nie użyłam… Przy okazji przeprowadzki do nowego mieszkania (swoją drogą polecam bardzo dobrą firmę transportową do przeprowadzek- http://www.rwtrans.pl) – wyrzuciłam do śmieci w sumie 10 butelek różnych płynów. Bo okazało się – że nie zdążyłam albo nie mogłam ich zużyć. A to jest strata pieniędzy – i to nie mała.

Pamiętajcie – że im mniej kosmetyków dla niemowlaków – tym lepiej.

 
Możliwość komentowania Kosmetyki kąpielowe została wyłączona

Kategoria: wybory

 

Będzie niespodzianka

12 Maj

remontDziś wracając z pracy postanowiłam urządzić sobie mały spacerek. Pogoda była naprawdę piękna. Mocno świeciło słońce. Bezchmurne niebo, promienie na tyle przygrzewały, że z powodzeniem można już było się trochę poopalać. Zresztą dało się zauważyć pierwszych odważnych nad Wisłą, którzy zaczęli ściągać z siebie ubranie i łapać tego słońca, ile tylko się da, żeby co nieco opalić swoje blade ciała. Po drodze zrobiłam zakupy. Zwykle jeździmy na nie razem z mężem, ale od paru dnia w domu tworzył jakąś konstrukcje GK. Był tym tak przejęty i oczywiście zajęty, że nawet nie śmiałam prosić o pomoc. Sama przytargałam siatki z zakupami i wzięłam się za robienie obiadu. Był już niemalże wieczór, kiedy wyszedł ze swojej pracowni i wreszcie siadł do obiadu. Tak go pochłonęło to działanie, że w ogóle zapomniał o głodzie. Ja zaś nie mogę się doczekać efektu końcowego. Podobno będzie to coś naprawdę fajnego, choć kompletnie nie przychodzi mi do głowy, co tam tworzy. Oby mi się to coś spodobało.

 
Możliwość komentowania Będzie niespodzianka została wyłączona

Kategoria: wybory

 

Spacery

10 Kwi

błotoSpacery to fajna sprawa. Tyle że – w naszej okolicy ciężko przejść suchą nogą gdziekolwiek – więc kalosze ocieplane to podstawa. Bez takiego gumowego obuwia nie ma sensu się ruszać z domu – bo zaraz mokre stopy i trzeba wracać do domu.  Wiecie jak jest – dzieci raczej nie omijają kałuży…  Co prawda – może coś się zmieni – bo gmina zainwestowała w nowe drogi tymczasowe i nie będzie tyle błota w około…

A co do kaloszy – to polecam crocksy – są całe z gumy w jednym kawałku i nie ma zagrożenia, że będą przepuszczać wodę… do tego guma jest bardzo wytrzymała i nie pęka tak jak w innych kaloszach. A wierzcie mi – sprawdziłam bardzo wiele opcji. Moje dzieciaki uwielbiają chlapać się w wodzie i brak dobrego ogumienia był niedopuszczalny tak samo jak brak dobrych opon w samochodzie;)

Już za tydzień Wielkanoc i wspólne malowanie jajek. Posadziliśmy właśnie rzeżuchę i modlę się – żeby w lany poniedziałek była dobra pogoda – bo jak będzie ciepło – to nie będę miała sprzątania wody w domu – imprezę przeniesiemy na dwór… niestety patrząc na obecną aurę – to raczej specjalnie ciepło się nie zapowiada… no ale zobaczymy:)

 
Możliwość komentowania Spacery została wyłączona

Kategoria: wybory

 

Wiosenka

21 Mar

Wiosna i pierwsze kwiatki! To lubię;) jak tylko pojawią się pierwsze ciepłe dni – to człowiek odżywa i zaczyna inaczej postrzegać świat! I dzieci to też odczuwają;) Można powoli zrzucać te ciężkie ubrania i kurtki – więc człowiek zupełnie inaczej się czuje. Z dziećmi to nigdy nie wiadomo jak je ubrać – zawsze miałam z tym problem. Człowiek sam założy i ściągnie ubranie – a dzieci do pewnego wieku w ogóle na to nie patrzą i niestety kończy się to przeziębieniem. Ale nadzieja jest w nadchodzącym lecie, które zawsze jest o wiele łaskawsze dla zdrowia dzieciaków;) W każdym razie – ja uwielbiam te klimaty i wychodzimy z dziećmi na spacerki jak tylko pogoda się trochę poprawia po zimie;) Spacer i świeże powietrze to coś – co nasze organizmy lubią najbardziej!

 
Możliwość komentowania Wiosenka została wyłączona

Kategoria: wybory

 

Bycie zapracowaną mamą

26 Lut

szpilkiMyślałam, że idealne dni nie istnieją i zastanawiałam się, jak można wracać po całym dniu pracy, na szpilkach, w niewygodnej garsonce, z uśmiechem przyklejonym do twarzy. Okazało się jednak, że można! Dziś właśnie doświadczyłam na własnej skórze takiego dnia. Panowie z firmy SteelProfil zadzwonili, że nieco się spóźnią, ponieważ dostarczają nie tylko moje blachy trapezowe, ale i płyty warstwowe jakiemuś klientowi i muszą to zrobić w pierwszej kolejności. Nie musiałam więc pędzić na złamanie karku do domu. Spokojnie wracając oglądałam witryny sklepowe i postanowiłam zrobić sobie mały prezent z okazji uzyskanej podwyżki. Wypatrzyłam fajne promocje i można powiedzieć, że trochę zaszalałam. Dostałam jednak kilka fajnych ciuchów, które od dawna mi się marzyły. Zdążyłam nawet iść na pyszną kawę, a w domu czekał na mnie mąż z dzieciakami. I jak się okazało, fachowcy przybyli o czasie, więc wszystko było już załatwione. Już nawet zapomniałam o bólu nóg po całym dniu chodzenia w szpilkach!

 
Możliwość komentowania Bycie zapracowaną mamą została wyłączona

Kategoria: wybory

 

Przeprowadzka

05 Sty

pakowanieChociaż uważam się za dość zorganizowaną osobę, to jednak jest coś co zawsze wytrąca mnie z równowagi. Przeprowadzka. Po prostu nie umiem się wtedy odnaleźć, nic mi nie idzie jak powinno, nie mówiąc o tym ile tracę na to nerwów. Już mój mąż dawno zauważył, że dobrze to na mnie nie wpływa. Dlatego po ostatniej przeprowadzce, gdzie cały czas byłam zdenerwowana i nic mi nie szło, powiedział dosyć i stwierdził, że kolejny raz to będzie profesjonalnie wykonana przeprowadzka. Czeka nas to za mniej więcej za miesiąc, dlatego też już teraz mamy wybraną firmę transportową, która się tym zajmie –www.transerwis.pl. Nie tylko zatrudniliśmy ją do przewozu naszych mebli, ale także do tego, aby jej pracownicy je wnieśli do domu. Zastanawiam się także, czy nie skorzystać z oferowanej usługi pakowania rzeczy. Tutaj jednak najpierw sprawdzę swój grafik w pracy, jeżeli nie będę mogła wziąć wolnego dnia, to na pewno z niej skorzystam. Po prostu nie będę miała czasu na to, żeby samodzielnie wszystko spakować. A taka usługa w firmie którą wybraliśmy wcale nie kosztuje tak dużo.

 
Możliwość komentowania Przeprowadzka została wyłączona

Kategoria: wybory